Jak przepisać firmę dziecku? 5 powodów prawnych, dlaczego może się nie udać!

Łukasz Martyniec

27.09.2014 r.

 

- Co z działalnością gospodarczą po śmierci właściciela albo jego współmałżonka?

- Czy śmierć przedsiębiorcy to koniec firmy?

- Czy testament lub zapis windykacyjny pomoże przekazać firmę synowi lub córce?

I. Gdzie leży nieporozumienie?

Te oraz podobne pytania zadawane są coraz częściej przez przedsiębiorców prowadzących indywidualną działalność gospodarczą, a także przez dzieci, które chcą przejąć firmy. W Internecie oraz prasie poradnikowej znaleźć można wiele wypowiedzi prawników, w tym notariuszy albo radców prawnych z szanowanych kancelarii, które sugerują, że firmę dosyć łatwo przekazać dzieciom i nie powinno być problemów z jej uruchomieniem po śmierci dotychczasowego właściciela. Że testament i zapis windykacyjny są remedium na zachowanie ciągłości prawnej i gospodarczej przedsiębiorstwa.

 

Niestety w większości przypadków WYPOWIEDZI TE WPROWADZAJĄ CZYTELNIKA W BŁĄD. Trzeba to wreszcie jasno powiedzieć:

 

NIE JEST MOŻLIWE PŁYNNE PRZEKAZANIE DZIAŁAJĄCEJ FIRMY NA NASTĘPCÓW CZY SPADKOBIERCÓW. Inaczej jest w przypadku spółek prawa handlowego. Choć i tam pojawia się wiele problemów, o których piszę poniżej.

 

W przypadkach znacznej części indywidualnych firm zatrudniających więcej, niż kilku pracowników, przekazanie firmy dzieciom nie jest możliwe w ogóle. Aby to zrobić za życia trzeba zmienić formę prawną. Zaś w wypadku przedwczesnej śmierci właściciela wiele firm zostanie zlikwidowanych lub spadkobiercy będą zmuszeni ogłosić ich upadłość. A przynajmniej pojawią się daleko idące zakłócenia w ich działaniu, co może podważyć sens rynkowej egzystencji firmy.

 

Skąd o tym wiem? Bo przerabiałem to w praktyce już nie raz.

 

Jeśli prowadzisz firmę albo doradzasz przy jej prowadzeniu jako prawnik, księgowy czy doradca finansowy, jeśli jesteś pracownikiem firmy – poświęć chwilę na przeczytanie tego felietonu do końca. TO WAŻNE. Daj to przeczytać Twojemu prawnikowi albo księgowemu.

 

Nieporozumienie nie wynika z tego, że autorzy tych wypowiedzi mylą się lub mają zbyt małą wiedzę – doskonale radzą sobie ze znajomością prawa i interpretacją cytowanych przepisów w zakresie danej gałęzi prawa. Przyczyna leży zupełnie gdzie indziej: działające przedsiębiorstwo to o wiele bardziej złożony organizm, niż ten, który może być w całości opisany (niespójnymi i często sprzecznymi) przepisami prawa. A Sukcesja polegająca na przekazaniu firmy kolejnemu pokoleniu, nie ogranicza się do przepisów prawa i zapisów kodeksowych. Jest zjawiskiem o wiele bardziej skomplikowanym i wielopłaszczyznowym.

 

Co zatem z firmą prowadzoną w oparciu o wpis do ewidencji - jednoosobową działalnością gospodarczą? Otóż występuje szereg trudności przy przekazaniu jej dzieciom (albo sprzedaży) za życia, kiedy rodzice przechodzą na emeryturę, a tym bardziej na wypadek śmierci właściciela lub właścicielki.

II. 5 podstawowych powodów PRAWNYCH, które utrudnią lub uniemożliwią przekazanie firmy dzieciom.

Poniżej wymieniam tylko okoliczności natury prawnej, przy założeniu, że popatrzymy szerzej i uwzględnimy przepisy wszystkich gałęzi prawa mających tutaj zastosowanie. O pozostałych uwarunkowaniach - w pkt. III.

 

POWÓD PIERWSZY.

WSPÓŁWŁASNOŚĆ MAŁŻEŃSKA.

 

Jeśli w małżeństwie przedsiębiorcy nie ma intercyzy i majątek firmy objęty jest wspólnością majątkową małżeńską - dysponowanie przedsiębiorstwem albo wchodzącymi w jego skład nieruchomościami wymaga zgody małżonka lub małżonki. Rozwód lub separacja powoduje, że majątek objęty wspólnością dzieli się na pół (po 1/2 udziału we współwłasności w częściach ułamkowych na każdym składniku majątku, w tym firmy).

 

Śmierć przedsiębiorcy powoduje, że 1/2 majątku firmy (1/2 każdego jej składnika - każdej puszki z farbą na sklepowej półce i firmowego samochodu) weszła do spadku i jest dziedziczona przez spadkobierców ustawowych lub testamentowych. Powstała w ten sposób współwłasność wymaga zgodnego podziału. Inaczej firmy nie da się uruchomić szybko, czyli nie ma sensu uruchamiać jej w ogóle. Jak bowiem sprzedawać towar nie będąc jego właścicielem? Jak wystawić fakturę VAT?

 

To samo powoduje śmierć małżonka przedsiębiorcy - połowa całego majątku (w tym firmy) wchodzi do spadku (patrz pkt 2. i 3) i staje się współwłasnością w częściach ułamkowych już w momencie śmierci małżonka. Kontynuacja prowadzenia firmy przez żyjącego przedsiębiorcę wymaga zgody spadkobierców, którzy mogą zażądać inwentaryzacji i spłaty we właściwej wysokości.

 

POWÓD DRUGI.

KRĄG SPADKOBIERCÓW - NAWET JEŚLI JEST TESTAMENT.

 

Niezależnie od opisanej wyżej współwłasności istotne jest, kto dziedziczy z ustawy, jakie są relacje pomiędzy spadkobiercami (np. dzieci z różnych związków), czy są w stanie szybko i zgodnie podzielić spadek oraz czy są pełnoletni.

 

Jeśli firma stanie się współwłasnością małoletnich dzieci do dalszego jej prowadzenia wymagana jest zgoda sądu rodzinnego, który ponadto może decydować o zasadach podziału spadku (jeśli firma stanowi 80% jego wartości - dziecko trzeba spłacić), zobowiązaniach zaciąganych przez firmę (proszę spróbować odnowić kredyt obrotowy!) oraz podziale zysku (czysty dochód z majątku dziecka przeznaczany jest na jego potrzeby - i żadne inne!).

 

Jeśli porządek dziedziczenia zostanie zmodyfikowany w testamencie, nie unikniemy pytań związanych z procedurami spadkowymi oraz zachowkiem.

 

POWÓD TRZECI.

PROCEDURY SPADKOWE I CZAS ICH TRWANIA.

 

Wyobraź sobie, że nie możesz prowadzić firmy, wystawić faktury czy puścić przelewu przez miesiąc. Albo pół roku i dłużej. Czy od strony gospodarczej ma to jeszcze sens?

 

Spadkobierca może dysponować spadkiem (w tym prowadzić firmę w oparciu o jego składniki) dopiero po zakończeniu procedury spadkowej. Inaczej nie ma tytułu prawnego do spadku. Nie może wykazać, że jest jego właścicielem i sprzedać towaru. Ma to znaczenie szczególnie w firmach produkcyjnych i handlowych.

 

Od kilku lat możliwe jest przeprowadzenie postępowania spadkowego przed notariuszem, który wydaje akt poświadczenia dziedziczenia stosunkowo szybko. Jeśli się nie uda u notariusza - pamiętajmy, że procedury sądowe będą trwać przynajmniej kilka miesięcy. Nie zawsze pomoże tu nawet ustanowienie kuratora albo zarządcy spadku.

 

Kiedy notariusz odmówi sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia? Niemal zawsze wtedy, kiedy wszyscy spadkobiercy (zarówno testamentowi, jak i ustawowi!) nie są jednocześnie: obecni, zgodni oraz pełnoletni.

 

Jakakolwiek wątpliwość wobec treści, formy czy okoliczności sporządzenia testamentu albo fakt, że w gronie spadkobierców ustawowych są osoby małoletnie spowoduje najprawdopodobniej, że notariusz odmówi przeprowadzenia procedury. Co do małoletnich wynika to z faktu, że rodzic nie może reprezentować ich oraz złożyć oświadczenia spadkowego - dziecko reprezentuje tu kurator ustanowiony przez sąd. W efekcie prawomocny tytuł prawny do spadku możemy uzyskać... po kilku lub kilkunastu miesiącach. Tylko po co, jeśli firmy w międzyczasie nie można legalnie reaktywować w oparciu o wpis do CEIDG oraz NIP nowego właściciela i majątek dotychczasowego przedsiębiorstwa...

 

Zapis windykacyjny działa wprawdzie od dnia śmierci spadkodawcy - własność przechodzi na zapisobiercę. Tylko, że powołać się może na to dopiero po zakończeniu procedury spadkowej, kiedy wiadomo jest, że testament okazał się ważny. Po pół roku nie ma to znaczenia...

 

POWÓD CZWARTY.

CZY NA PEWNO CAŁE PRZEDSIĘBIORSTWO WCHODZI DO SPADKU?

 

Zacznijmy od podstaw. Spadek to zespół praw i obowiązków majątkowych przysługujących spadkodawcy, które przechodzą na spadkobierców w momencie jego śmierci. A firma - działające przedsiębiorstwo - to od strony prawnej znacznie więcej stosunków prawnych odnoszących się osobiście do właściciela, które do spadku w ogóle nie wchodzą...

 

Na pewno do spadku nie wejdą: wpis do CEIDG, NIP, REGON, licencje, koncesje, zezwolenia, i cały szereg pomniejszych aktów administracyjnych, które trzeba załatwiać od nowa - jeśli spadkobierca wykaże się prawomocnym tytułem do spadku oraz masą spadkową podzieloną w taki sposób, że majątek dotychczasowej firmy będzie stanowić jego wyłączną własność. I zrobi to maksymalnie... w tydzień lub dwa. Bo po miesiącu, a tym bardziej pół roku, trudno przypuszczać, że będzie to jeszcze miało gospodarcze uzasadnienie...

 

Nie będzie wtedy także mowy o przejściu zakładu pracy na nowego pracodawcę i przejęciu pracowników. Po jakim bowiem czasie ZUS i US przyjmą zmianę deklaracji dokumentujących ten fakt? W efekcie - pracownikom należą się odprawy adekwatne do okresu zatrudnienia. A kto wypisze im świadectwo pracy, jeśli procedury spadkowe potrwają rok? Ile jest wersji odpowiedzi na to pytanie? Tu najbardziej wyraźnie widać niespójność polskiego prawa.

 

Pełnomocnictwa także wygasają, nawet, jeśli same stanowią inaczej. Owszem są argumenty przeciwne, pytanie tylko - co, gdyby nie wygasły. Na jakim NIP pełnomocnik będzie dalej prowadził przedsiębiorstwo oraz jak długo?

 

POWÓD PIĄTY.

UMOWY W OBROCIE GOSPODARCZYM A ŚMIERĆ WŁAŚCICIELA FIRMY.

 

Nie raz czytałem i słyszałem, że umowy związane z firmą płynnie przechodzą na spadkobierców jako element ogółu praw i obowiązków, które stanowi spadek... Teoretycznie tak. Ale tylko nieliczne. Bardzo nieliczne. W praktyce może okazać się, że żadne, bo druga strona natychmiast je wypowie!

 

Sprawdźmy - w każej firmie po kolei poszczególne umowy:

- umowy zlecenia wygasają, chyba, że same stanowią inaczej (a posiłkowo przepisy o zleceniu stosuje się do większości umów w obrocie),

- umowy rachunku bankowego - wygasają, co stanowi wyraźnie prawo bankowe, bank zaś czeka na spadkobierców, którzy wylegitymują się prawomocnym tytułem do spadku, żeby mieć dostęp do gotówki,

- umowy kredytów - wygasają i stają się wymagalne (niewiele banków ma - teoretycznie - inną opinię na ten temat, w praktyce zaś zawiera się nowe umowy kredytu, o ile bank chce i jest z kim usiąść do stołu po stronie spadkobierców),

- umowy leasingów - wygasają, towarzystwo leasingowe interesuje się głównie szybkim przejęciem przedmiotu leasingu lub spłatą, jeśli akurat dysponujemy wolną gotówką,

- umowy dotacji z UE - wygasają, jeżeli śmierć nastąpiła w okresie kontrolnym - pieniądze są do zwrotu,

- umowy dzierżawy - zdania są podzielone, ale właściciel budynku musi mieć na kogo wystawić kolejną fakturę za czynsz, inaczej wypowie umowę...

 

Oczywiście powyższe wymaga przyjrzenia się poszczególnym umowom i wczytania w ich treść. Lecz nawet jeśli się mylę i umowy nie wygasają (w teorii, szczególnie prawa spadkowego, spotkać możne wiele stanowisk) - niewiele to da, jeśli jeden z pierwszych 4 powodów opisanych powyżej spowoduje, że nie ma komu albo jak prowadzić dalej firmy. Jeśli umowy przetrwają, to najwyżej przez kilka miesięcy - potem zostaną wypowiedziane.

III. Nie tylko kwestie prawne. Sprawdź, co jeszczcze jest ważne!

Każda sytuacja wymaga indywidualnej, szeroko przeprowadzonej oceny pod następującymi względami:

  • wola i kompetencje sukcesorów w zkresie prowadzenia firmy (oraz innych członków rodziny, którzy mogą skutecznie przeszkodzić w bezproblemowej kontynuacji działalności) - podstawowe pytanie brzmi: czy chcą i potrafią kontynuować działalność?

  • zabezpieczenie majątkowe i finansowe dotychczasowego właściciela w okresie po zakończeniu aktywności zawodowej - jeśli firmę przekazujemy za życia,
  • sytuacja rodzinna i majątkowa właściciela firmy i sukcesora lub sukcesorów w zakresie planowanego podziału majątku rodzinnego (którego elementem jest przecież firma); czy to za życia, czy na wypadek śmierci (trudno ominąć zachowki),
  • procedury spadkowe, które miałyby miejsce w sytuacji nagłego odejścia przedsiębiorcy, o czym wyżej,
  • organizacja wewnętrzna firmy, relacje z kluczowymi pracownikami oraz kontrahentami, kwestie podziału kompetencji i przepływu informacji, szczególnie jeśli dotychczasowy właściciel wie wszysko o firmie i nie podzielił się tym z sukcesorem,

  • sytuacja finansowa firmy, szczególnie z uwzględnieniem płynności i obciążenia kredytami bankowymi, kupieckimi czy umowami leasingów i dotacji z UE,

  • sytuacja prawna firmy, gdzie zwracamy uwagę na umowy, których stroną jest przedsiębiorca, decyzje administracyjnoprawne oraz wiele innych szczegółów, także podatkowych i związanych z prawem pracy.

 

Powyższe stanowi i tak ogromy skrót i wielkie uproszczenie. Jak widać kwestie prawne to tylko część okoliczności, które przesądzają o sukcesie albo porażce sukcesji.

 

Wyobraźmy sobie przedsiębiorstwo nabyte w spadku przez małoletnie dzieci z różnych związków, gdzie dzieci te reprezentowane są przez swoje mamy lub ojców, a każda czynność wymaga dodatkowo zgody sądu rodzinnego, który ma obowiązek bronić interesu majątkowego dziecka (a nie firmy) i procedury spadkowe trwają przynajmniej kilkanaście miesięcy! Na jakim NIP uruchomimy nową firmę i jak wystawimy fakturę VAT od sprzedaży towaru, do którego nie mamy tytułu własności?

 

Są to okoliczności zupełnie niezwiązane z przedsiębiorstwem oraz jego kondycją. Co zaś, jeśli kluczowi pracownicy odmówią współpracy z sukcesorami i poszukają innego zatrudnienia? A jeśli dostawcy nie zechcą przedłużyć kredytu kupieckiego? To wszystko są czynniki niezależne od sytuacji prawnej przedsiębiorstwa.

 

Jednoosobową firmę trudno jest przekazać następcy (np. w darowiźnie). Pamiętajmy, że dysponujemy w ten sposób jedynie majątkiem firmy, a nie jej zobowiązaniami, do których przeniesienia potrzebna jest zgoda wierzycieli. Nie przeniesiemy wprost większości koncesji czy licencji regulowanych prawem administracyjnym czy dotacji z UE, które wymagają okresowej kontynuacji firmy pod tym samym NIP. To oczywiście możliwe, lecz jest przy tym przynajmniej tyle pracy, co przy aporcie czy przekształceniu w spółkę kapitałową, z którymi wielu przedsiębiorców wstrzymuje się od lat, ze względu na koszty i stopień skomplikowania tych działań. A zmiana formy prawnej w wielu firmach jest nieunikniona, jeśli chcemy wprowadzić nowoczesne zasady profesjonalnego zarządzania majątkiem, ograniczyć odpowiedzialność majątkiem osobistym za zobowiązania firmy czy przeprowadzić sukcesję. Im większa firma, tym koszt zmiany formy prawnej będzie większy.

 

Aby zaś firma mogła być w miarę łatwo reaktywowana w sytuacji śmierci właściciela w oparciu o nowy wpis do CEIDG, nie może być to firma działająca w większym rozmiarze, posiadająca licencje, koncesje lub zezwolenia, korzystająca z umów kredytów, leasingów i dotacji UE. Ponadto spadkobiercy powinni być wyjątkowo zgodni, pełnoletni i obecni, a ich prawnik sprawny w kwestii procedur dotyczących przejęcia i podziału spadku. Dodatkowo ważna jest dobra wola pracowników, kontrahentów i przede wszystkim: chęć i umiejętności po stronie sukcesora lub sukcesorów do kontynuowania działalności firmy. Oproblemach prawnych pisałem już wyżej...

IV. Gdzie szukać dalszych informacji?

Powyższe jest tylko wstępem do przygotowania realnego Panu Sukcesji, który powinien uwzględniać zarówno sukcesję przeprowadzaną za życia, jak i "plan awaryjny" na wypadek śmierci, a wszystko przygotowane wg. tych zasad. Sam dobór docelowej formy prawnej (spółki lub spółek) i kształtu majątku rodzinnego nie jest prosty i powinien brać pod uwagę sukcesję i przyszłe decyzje (np. o wyjściu seniora ze spółki w przewidywalnym okresie czasu).

 

Problem śmierci przedsiębiorcy i możliwość reaktywacji firmy przez spadkobierców opisuję dość szczegółowo w felietonie pt. Sukcesja indywidualnej działalności gospodarczej, do którego lektury zachęcam.

 

Jeszcze większe problemy mogą mieć miejsce w sytuacji śmierci wspólnika spółki cywilnej. Likwidacja spółki cywilnej po śmierci wspólnika nie jest odosobnionym zagrożeniem. Przy dwuosobowej spółce cywilnej (jakich chyba najwięcej!) i braku uzpisu o dziedziczeniu udziałów, spółka ulega likwidacji natychmiast! Poza powyższymi problemami, wygasa NIP spółki, trzeba przeprowadzić remanent likwidacyjny i odprowadzić odliczony wcześniej VAT! A majątek stanowi współwłasność żyjącego wspólnika i spadkobierców zmarłego (co, jeśli są to małoletnie dzieci?). Zapis o dziedziczeniu udziałów rodzi zaś komplikacje innej natury. Szczegółowo opisuję to w tym felietonie.

 

Niebawem będzie także dostępna poprawiona wersja książki Sytuacja nagłej sukcesji. Przewodnik SOS, której mam przyjemność być współaktorem razem z dr Marią Adamską. Pozycja ta stanowi pierwszy w Polsce tak przekrojowy przewodnik po sytuacji śmierci właściciela albo wspólnika firmy oraz tego, co spadkobiercy lub współwłaściciele firmy powinni zrobić w takiej sytuacji. Jest to jedno z narzędzi przeznaczonych dla firm rodzinnych w ramach finansowanego przez PARP projektu KODY WARTOŚCI – EFEKTYWNA SUKCESJA W FIRMACH RODZINNYCH, która dostępna będzie na stronie www.sukcesja.org.pl.

 

Łukasz Martyniec

CYTAT:

Mama zawsze mówiła, że umieranie jest częścią życia.

 

Forrest Gump

Właścicielem

portalu jest:

Jesteś...

Gościem na              

naszym portalu!

Zapraszamy na nasz fanpage na facebooku.

 

Kliknij:

Znajdziesz tam jeszcze więcej materiałów i bieżących informacji. 

Uwaga! Nasz portal korzysta z COOKIES! Jeśli wyrażasz zgodę na automatyczne działanie plików Cookies, będą one zapisywane w pamięci Twojej przeglądarki. Opis polityki korzystania z nich oraz sposoby ich dezaktywowania, jeśli nie wyrażasz zgody na ich wykorzystywanie, znajdziesz tutaj.