Dziedziczenie indywidualnej firmy będzie możliwe. Łukasz Martyniec
Dziedziczenie indywidualnej firmy będzie[...]
Dokument PDF [133.0 KB]

13.10.2016 r.

Dziedziczenie indywidualnej firmy będzie możliwe.

Łukasz Martyniec

Łukasz Martyniec na konferencji uzgodnieniowej w Ministerstwie Rozwoju.

W Ministerstwie Rozwoju i Finansów trwają prace nad projektem ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z sukcesją przedsiębiorstwa osoby fizycznej.

 

Nowe przepisy pozwolą skutecznie przekazać działającą firmę z pokolenia na pokolenie – możliwe stanie się „unieśmiertelnienie” jednoosobowej działalności gospodarczej. Ten projekt jest mi bliski nie tylko z uwagi na fakt, że wychodzi na przeciw postulatom, które na portalu stawiam od lat, wskazując na brak praktycznej możliwości przekazania drogą spadku zdecydowanej większości działających firm. W dzisiejszym stanie prawnym testament czy zapis windykacyjny nie pozwala na płynne przekazanie przedsiębiorstwa, szczególnie takiego, które działa w skali większej, niż mikro.

 

Jest mi bliski także dlatego, że po części osobiście biorę udział w jego tworzeniu – reprezentuję Instytut Biznesu Rodzinnego jako konsultanta społecznego, który został zaproszony do opiniowania projektu. Także autorzy rozwiązań ustawowych, radcowie prawni z Ministerstwa Rozwoju i Finansów, uczestniczyli w szkoleniach z sukcesji dla radców prawnych, które miałem przyjemność prowadzić. Podczas szkoleń omawialiśmy nie tylko założenia projektu, lecz także dodatkowe postulaty związane ze zmianami w prawie spadkowym, rodzinnym i handlowym. Obecnie jestem na etapie przygotowywania założeń kolejnych projektów legislacyjnych, które pozwolą ułatwić nie tylko sukcesję przedsiębiorstw rodzinnych, ale ponadto uregulować sukcesję w firmach nierodzinnych oraz w każdej rodzinie. Będę pisał o tym w kolejnych felietonach.

Jak to jest z unieśmiertelnieniem jednoosobowej firmy?

Obecnie obowiązujące przepisy nie pozwalają na płynne przekazanie indywidualnej firmy sukcesorowi. Piszemy o tym obszernie tutaj, oraz przede wszystkim tutaj – uwagi te będą aktualne przynajmniej do końca 2017 roku – planuje się, że nowe przepisy wejdą w życie od początku 2018 r.

 

Dzisiaj niestety nawet poprawnie sformułowany testament w większości przypadków tylko częściowo rozwiązuje problem sukcesji indywidualnej firmy. Dopiero planowana ustawa umożliwi kontynuację prowadzenia przedsiębiorstwa po śmierci jej właściciela w oparciu o tę samą firmę (nazwę), tyle, że z dopiskiem „w spadku”, a także NIP, REGON i wpis do CEIDG zmarłego. Ma to być możliwe przez cały okres przejściowy, to jest do czasu zakończenia procedur związanych z nabyciem i działem spadku oraz przejęciem firmy przez sukcesora, nie dłużej jednak, niż rok.

 

Zgodnie z proponowanymi rozwiązaniami zachowana ma zostać ciągłość wszystkich istotnych stosunków prawnych związanych z firmą, które obecnie urywają się w momencie śmierci przedsiębiorcy. Kontynuowane mają być umowy zawarte w ramach działalności gospodarczej, w tym umowy rachunków i kredytów bankowych, leasingów, dotacji ze środków publicznych oraz umowy w obrocie gospodarczym (np. zlecania). Zachowana ma zostać ciągłość na gruncie podatków obrotowych oraz w zakresie obowiązków pracodawcy, w tym płatnika składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne, w mocy mają pozostać także decyzje administracyjnoprawne (prawdopodobnie także niektóre koncesje).

 

Mówimy oczywiście o firmie rodzinnej, w której jest sukcesor gotowy kontynuować działalność zmarłego przedsiębiorcy. Nowe rozwiązania prawne nie mogą działać automatycznie. Jako konsultanci społeczni zwróciliśmy uwagę, że trudno nakładać obowiązki związane z prowadzeniem firmy ustawowo na wszystkich spadkobierców, niezależnie od tego, czy chcą i są gotowi kontynuować jej działalność. Szczególnie na spadkobierców nieświadomych, że nabyli spadek. Nie ma przecież sensu, aby wymagać od nich sporządzania deklaracji VAT, nakładać obowiązków związanych z utrzymaniem stosunków pracy (deklaracje i składki na ZUS), czy realizacją umów wynikających z obrotu gospodarczego. Jeśli rodzina nie zechce kontynuować firmy zmarłego przedsiębiorcy – powinna ona zakończyć działalność z chwilą śmierci właściciela – tak jak to ma miejsce obecnie.

Prokurent mortis causa.

Aby firma mogła funkcjonować, musi być dobrze zarządzana. W założeniach projektu zaproponowano powołanie tzw. prokurenta mortis causa. Od dotychczas znanej prokury różnić się będzie zakresem uprawnień. Prokurent mortis causa ma nie tylko reprezentować firmę na zewnątrz (prokura jest wszak rodzajem pełnomocnictwa), lecz także zarządzać przedsiębiorstwem i wykonywać kompetencje właścicielskie w imieniu spadkobierców. Działał będzie samodzielnie do czasu zakończenia działu spadku i przekazania firmy sukcesorowi lub nabycia przedsiębiorstwa przez zapisobiercę windykacyjnego (tj. osobę, na którą spadkodawca zapisał przedsiębiorstwo przy pomocy zapisu windykacyjnego). Po prawomocnym stwierdzeniu nabycia spadku czynności przekraczające zwykły zarząd będą wymagały zgody spadkobierców, nie są jednak jeszcze znane szczegóły tej regulacji. Nie jest także jasne, czy prokurent mortis causa powinien dokonywać czynności, które przekraczają zwykły zarząd, a jeśli tak, to jak je w konkretnej sytuacji zdefiniować.

 

Zaproponowaliśmy, aby ustawa przewidziała możliwość sporządzenia umowy z prokurentem mortis causa. Taka umowa miałaby jasno określać zakres jego obowiązków i powinna zostać sporządzona jeszcze za życia właściciela firmy – pomiędzy nim, a potencjalnym prokurentem mortis causa. Umowa weszłaby w życie z chwilą otwarcia spadku oraz wiązała spadkobierców, przynajmniej do czasu przejęcia przez nich spadku oraz wyłonienia sukcesora. Dodatkowym wzmocnieniem może być ustanowienie prokurenta mortis causa wykonawcą testamentu, w który regulować będzie także jego działania.

Sposoby powołania prokurenta mortis causa.
Przez przedsiębiorcę Przez spadkobierców Przez sąd
- w CEIDG po spełnieniu określonych warunków, w formie aktu notarialnego, z ujawnieniem w CEIDG

w sytuacji sporu pomiędzy spadkobiercami albo wówczas, kiedy nie wszyscy spadkobiercy są znani

- w testamencie

 

W ramach konsultacji społecznych zaproponowaliśmy, aby możliwe było podstawienie (na wzór podstawienia testamentowego) prokurenta mortis causa, czyli wskazanie – już w CEIDG – kolejno przynajmniej dwóch osób, które tę funkcję przejmą. Będzie to przydatne w sytuacji, kiedy okazałoby się, że spadkodawca i spadkobierca, który jednocześnie jest sukcesorem wskazanym jako prokurent mortis causa, zginęli na skutek jednego wypadku komunikacyjnego. Wówczas funkcję prokurenta mortis causa przejęłaby podstawiona osoba.

 

Najczęściej funkcję prokurenta mortis causa pełnić będzie jeden ze spadkobierców, np. małżonek lub dziecko spadkodawcy, czyli sukcesor. Może to być też kluczowy pracownik, czy dyrektor zarządzający, niekoniecznie spadkobierca. Prokurent mortis causa musi zostać wpisany do CEIDG. To samo będzie można uczynić w testamencie. Zalecam jednak dokonanie wpisu w CEIDG jeszcze za życia przedsiębiorcy. Ułatwi to prowadzenie firmy w sytuacji, gdyby ktoś z rodziny podjął próbę podważenia testamentu i umożliwi podjęcie się funkcji natychmiast, niezwłocznie po zgłoszeniu do CEIDG faktu, że przedsiębiorca zmarł, co będzie dobywać się automatycznie poprzez powiązanie z bazęą PESEL.

 

Prokurentowi mortis causa przysługiwać ma wynagrodzenie, płatne z majątku firmy. Jeśli będzie to członek rodziny – może zrzec się prawa do wynagrodzenia. Rozliczenie podatku dochodowego spadkobierców odroczone ma zostać do czasu zakończenia procedur spadkowych, kiedy ostatecznie okaże się, komu przypadła własność firmy. Wymagałoby to późniejszej korekty zeznań podatkowych. Jest to jeden z pomysłów, alternatywą jest uczynienie przedsiębiorstwa w spadku tymczasowym podatnikiem podatku dochodowego, co – wg. dostępnych portalowi informacji – także jest rozważane.

Nowe narzędzie planowej sukcesji, czy także koło ratunkowe?

Aby zaś sukcesja się powiodła, sukcesor powinien zacząć działać niezwłocznie po śmierci dotychczasowego przedsiębiorcy. Zakres jego obowiązków zależy oczywiście od rozmiaru, sposobu organizacji i stopnia skomplikowania konkretnej firmy, tym bardziej sukcesor powinien być odpowiednio przygotowany do przejęcia za nią odpowiedzialności już dużo wcześniej.

 

W bardzo wielu konkretnych sytuacjach trudno zatem liczyć na to, że nowe przepisy pozwolą na uratowanie firmy w rodzinie, która nie jest przygotowana na jej przejęcie. Wtedy sens kontynuacji działalności stanie pod znakiem zapytania, tym razem już nie z przyczyn ściśle prawnych, ale z uwagi na relacje w firmie (relacje z kluczowymi pracownikami i otoczeniem zewnętrznym firmy) oraz rodzinie (roszczenia pozostałych członków rodziny, zachowki). Liczyć się będą – jak zwykle w procesie sukcesji biznesu – kompetencje sukcesora, jego postawa, zaangażowanie, a także pomysł na strategię rozwoju firmy. Na pewno nie obejdzie się także bez właściwie sporządzonego testamentu właściciela, który obejmuje wszak cały majątek (spadek) oraz planu finansowego wszędzie tam, gdzie konieczne będzie pokrycie innych długów spadkowych, czy też określone rozliczenia lub spłaty (np. zachowek).

 

Nowe przepisy umożliwią skuteczne planowanie sukcesji na wypadek śmierci przedsiębiorcy (plan awaryjny), ale nie zastąpią planowania. Jeśli w rodzinie zmarłego pojawi się spór dotyczący firmy, spraw rodzinnych albo finansów, jeśli zabraknie testamentu i dziedziczyć będą małoletnie dzieci lub też po prostu nie będzie kompetentnego sukcesora – trudno będzie liczyć na powodzenie sukcesji.

 

Skuteczne stanie się dysponowanie przedsiębiorstwem w testamencie, także w formie zapisu windykacyjnego, jeśli przedsiębiorstwo w całości (a nie w połowie) podlegać będzie dziedziczeniu. Obecnie jest to nadal problematyczne z uwagi na fakt, że wiele umów i decyzji administracyjnych związanych z przedsiębiorstwem wygasa z mocy prawa i nie zawsze możliwe jest ich odnowienie. Nawet jednak planowana ustawa nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z własnością majątku firmy, jeśli objęta jest ona wspólnością majątkową małżeńską. Ogranicza to znacznie możliwość dysponowania przedsiębiorstwem w testamencie oraz utrudnia dział spadku i majątku małżeńskiego. W praktyce, także z uwagi na strukturę majątku, brak zabezpieczonej Strefy Seniora czy długi prywatne (wszak ustawa umożliwi kontynuację tylko kredytów związanych z działalnością firmy), możliwe stanie się wyłącznie przekazanie firmy drugiemu małżonkowi, ale nie dzieciom. Nie będzie to zatem sukcesja międzypokoleniowa.

 

Osobnym problemem są długi spadkowe. W dzisiejszym stanie prawnym nie sposób odseparować zobowiązań związanych bezpośrednio z firmą od pozostałych długów spadkodawcy. Spadkobiercy będą mogli podzielić majątek spadkowy przyznając przedsiębiorstwo sukcesorowi, lecz nie będzie to miało wpływu na odpowiedzialność za długi. Ta sama komplikacja występuje dzisiaj przy dysponowaniu przedsiębiorstwem w zapisie windykacyjnym. Zapisobierca windykacyjny będzie odpowiadał do wysokości wartości przedsiębiorstwa za wszystkie długi spadkowe (w tym długi firmy) razem z pozostałymi spadkobiercami, co negatywnie wpłynie na sytuację albo tych ostatnich, albo samego zapisobiercy (w zależności od wysokości poszczególnych długów). Wnioskowaliśmy, aby oddzielenie długów przedsiębiorstwa od pozostałych długów spadkowych stało się możliwe – mamy nadzieję, że projektodawcy znajdą rozwiązanie w tym zakresie i że możliwe stanie się przypisanie długów firmy wyłącznie do przedsiębiorstwa oraz uwolnienie od nich tych spadkobierców, którzy nie przejmą firmy.

 

Nowa regulacja nie rozwiąże wszystkich dylematów w tych rodzinach, w których jest więcej, niż jeden sukcesor. Jeśli firma miałaby zostać kontynuowana przez rodzeństwo, nie będzie to możliwe w formie indywidualnej działalności gospodarczej – nie będzie można uniknąć przekształcenia lub aportu przedsiębiorstwa rodzinnego do wybranej spółki prawa handlowego. Projektowane przepisy mają jednak pomóc – prokurent mortis causa będzie mógł działać do czasu objęcia spadku i przystąpienia do zmiany formy prawnej. Dalej konieczne będzie zaangażowanie spadkobierców przy współpracy z prokurentem mortis causa. Biorąc jednak pod uwagę czas trwania procedur spadkowych oraz stopień skomplikowania czynności zmierzających do przeprowadzenia zmiany formy prawnej firmy, co nawet za życia właściciela stanowi często wyzwanie i jest przez lata odkładane „na później”; sądzę, że nad zmianą formy prawnej warto zastanowić się wcześniej. Zatem w tych rodzinach, w których wiadomo od dawna, że firma ma przejść w ręce rodzeństwa, lepiej o zmianę formy prawnej zadbać jeszcze za życia nestora. Ewentualnie już wówczas rozpocząć proces przekazywania władzy i własności, ale już w spółce. Odkładanie tego na ostatnią chwilę może spowodować, że potem coś pójdzie nie tak, a na pewno nie pomoże w spokojnym i rzetelnym przygotowaniu procesu. Szczególnie jeśli przypomnimy sobie, że przejęcie firmy przez więcej, niż jednego sukcesora, wiąże się z koniecznością podjęcia szeregu decyzji odnośnie podziału kompetencji, odpowiedzialności i parytetów własności pomiędzy rodzeństwem, a także nad wprowadzeniem przynajmniej podstawowych elementów Ładu Rodzinnego, takich jak umowy majątkowe małżeńskie czy testamenty w rodzinach sukcesorów.

 

W naszej ocenie – jeśli planowana regulacja wejdzie w życie – będzie to wyśmienite narzędzie do świadomego planowania procesu sukcesji, która wreszcie stanie się możliwa przy założeniu, że sukcesor chce kontynuować działalność w formie jednoosobowej działalności gospodarczej. Znacznie rzadziej będzie to jednak „koło ratunkowe”, które – wykorzystane w sytuacji nagłej – będzie remedium na wszystkie inne problemy związane z sukcesją, a których – co wiemy z doświadczenia – zazwyczaj jest znacznie więcej, niż na początku wydaje się członkom rodziny stającej przed tym wyzwaniem.

 

Podczas konferencji uzgodnieniowej zaproponowałem zmianę nazwy prokurenta mortis causa na przedsiębiorcę mortis causa. Projektodawcy są wciąż otwarci na zmianę obecnie proponowanej nazwy, gdyż może się ona mylić z obecnie funkcjonującą prokurą. Może komuś z czytelników przyjdzie do głowy pomysł na bardziej właściwe określenie nowej funkcji?

 

Obok rozpatrywanego projektu konieczne są dalsze prace nad przystosowaniem prawa spadkowego, rodzinnego i handlowego do wymogów sukcesji. Obecnie przygotowujemy dla Ministerstwa Rozwoju i Finansów obszerny projekt zmian w tym zakresie, o czym będziemy jeszcze informować na łamach portalu.

CYTAT:

Mama zawsze mówiła, że umieranie jest częścią życia.

 

Forrest Gump

Właścicielem

portalu jest:

Jesteś...

Gościem na              

naszym portalu!

Zapraszamy na nasz fanpage na facebooku.

 

Kliknij:

Znajdziesz tam jeszcze więcej materiałów i bieżących informacji. 

Uwaga! Nasz portal korzysta z COOKIES! Jeśli wyrażasz zgodę na automatyczne działanie plików Cookies, będą one zapisywane w pamięci Twojej przeglądarki. Opis polityki korzystania z nich oraz sposoby ich dezaktywowania, jeśli nie wyrażasz zgody na ich wykorzystywanie, znajdziesz tutaj.